W miarę bowiem ciągłego kurczenia się powierzchni podłogi człowiek współczesny szuka dróg racjonalizacji małego wnętrza przez wiązanie funkcji mieszkalnych z pionowymi płaszczyznami ścian. Taką dojrzałą, pełną formą żyjących ścian są w naszych warunkach tak zwane segmenty mieszkalne, obejmujące obok części magazynowej również po szczególne elementy wyposażenia, które spełniają inne funkcje użytkowe. Okazuje się, że odpowiednio dobrany zestaw takich elementów segmentowych zapewnić może pełne, projektowanie wnętrz studio i wygodne urządzenie wnętrza.

Możemy sobie wyobrazić typowe średnie wnętrze o wymiarach 3,75 / 4,20 m. Ściana prostopadła do okna niech będzie przez chwilę manekinem, na którym sprawdzimy działanie dwu wariantów układu segmentowego. Pierwszy wariant obejmuje dwa segmenty sypialne, jeden jadalny i jeden szafkowy i regałowy. Drugi wariant to dwa segmenty szaf, jeden segment sypialny i jeden segment z sekretarzykiem. Jak widać, urządzenie wnętrza przy pomocy układów segmentowych jest stosunkowo proste i bardzo elastyczne. Sprzęty w miarę potrzeby rozkłada się lub zwija. System czterech segmentów obejmuje całą płaszczyznę ścian y, wynika stąd intensyfikacja funkcji.

Nie należy jednak wyciągać opacznych wniosków, jakoby urządzenie wnętrza przy pomocy sprzętu segmentowego następowało niemal automatycznie. Zarówno wybór jak i rozmieszczenie elementów powinno być poprzedzone starannym wymierzeniem wnętrza, analizą Jego przyszłych funkcji, prognozą układu komunikacji. Szerokość typowego segmentu wynosi 92 cm, głębokość 32 cm.

Wysokość jest zmienna; element podstawowy liczy sobie 186 cm lub z 60 centymetrową nadstawką 246 cm. Tyle mniej więcej ile wynosi wysokość typowego pokoju. Głębokość zarówno segmentów, szaf, jak i ich nadstawek wynosi 56 cm. Jak widać na rysunku, segmenty szaf dzięki swej większej głębokości wystają z ogólnej płaszczyzny układu. Jednak dzięki jednolitości podziałów poziomych i podobieństwu form jednorodność całego systemu zostaje mimo to zachowana. Bryła szafy w takiej segmentowej interpretacji nie jest, jak widać, jakimś straszydłem, które śni się po nocach.