Nie chodzi w tym wypadku o sprawę wystarczającej ilości szaf ściennych czy odpowiednie rozmieszczenie kontaktów. Ingerencja przyszłego użytkownika może dotyczyć na przykład takiego ustawienia ścian działowych, który by odpowiadał potrzebom indywidualnej sytuacji rodzinnej. Przed podjęciem decyzji o przystąpieniu do budowy dobrze jest zastanowić się, popatrzeć z bliska na uroki „dolce vita” w takim jednorodzinnym pałacu. Korzystając z uprzejmości projektant wnętrz Warszawa złóżmy wizytę w takim domku „starym” zasiedziałym Już mieszkańcom. Gospodarze oczywiście zaraz na wstępie zastrzegają się, że domek urządzony został zupełnie normalnie, „bez cudów, tym, co było pod ręką. Domek jest dwukondygnacjowy, jeśli nie liczyć podpiwniczenia.

Ogólna dyspozycja przestrzeni jest przeprowadzona bardzo typowo, w mysi ogólnie przyjętej w takich wypadkach zasady: na piętrze kuchnia , pokój dzienny, na I piętrze pokoje indywidualne, łazienka. Schody łączące obie kondygnacje znajdują się w pokoju dziennym. Analizując plan parteru wyraźnie wyczuwamy dążenie do osiągnięcia dużej przestrzenności rozwiązania. Poza zamkniętą, obudowaną częścią specjalną, jak kuchnia, przedpokój i WC przestrzeń parteru ukształtowana jest jako jedno duże wnętrze mieszkalne.

Kuchnia urządzona jest bardzo typowo, według znanych nam już zasad układu trój-poziomowego. Również przedpokój urządzony jest raczej obojętnie, nic nie zapowiada, jak dotąd szczególnych wzruszeń. Dopiero po przestąpieniu progu pokoju dziennego otacza nas zupełnie inny nastrój, inny charakter wnętrza, jakże różny od małych typowych pokoików budownictwa blokowego. Przede wszystkim wrażenie przestrzeni osiągnięto tutaj nie tylko przez dużo większy metraż: wnętrza, ale przede wszystkim przez jego umiejętne połączenie z torosem i dolej z zielenią ogrodu. Wnętrze zostaje w ten sposób jakby powiększone, poprzez aranżację wnętrz uzyskuje oddech, przestrzeń, staje się częścią jakiejś większej całości.