Wyobraźmy sobie „klasyczną” trzydrzwiową szafę, istną zakałę małego mieszkanka. Zastanówmy się, czy ta szeroko rozpierająca się bryła w sposób racjonalny wykorzystuje zajmowaną w mieszkaniu cenną przestrzeń; „h” oznacza w tym wypadku maksymalną wysokość wiszącej garderoby (ok. 1, 18 m). Zazwyczaj w szafie nad ubraniami jest jeszcze półka na kapelusze, chustki do nosa, czy inne ubraniowe dodatki. Również nad szafą pozostaje przestrzeń nie wykorzystana. Pomysł wykorzystania tej przestrzeni jak wskazują architekci wnętrz Warszawa doprowadził do powstania powszechnie już stosowanej za granicą szafy nowego typu.

Nazwijmy ją szafą dwupoziomową lub rotacyjną. Dwupoziomową dlatego, że wysokość typowego mieszkania (2,40 2,50) pozwala na postawienie jednego „h” na drugim. Oczywiście po likwidacji owej półki. Szafa dwupoziomowa pozwala, rzecz jasna, lepiej i racjonalniej wykorzystać przestrzeń wnętrza. Można w ten sposób pomieścić więcej na mniejszej powierzchni podłogi. Postarajmy się teraz wyjaśnić, na czym polega rotacyjność owej szafy. Otóż pierwszy poziom zawiera modne wnętrza takie jak garderobę będącą w użyciu, górny natomiast ubrania nie sezonowe. Sezon się zmienia następuje rotacja, czyli ogólne przenosiny z góry na dół i vice versa. Oczywiście, szafę tego typu należy traktować jako urządzenie stałe, ściśle „dopasowane” do wnętrza, szczególnie do jego wysokości.

Jak widać, odejście od tradycyjnego układu szafy ujawniło natychmiast pierwsze rezerwy. Primo: skromniejsza bryła, secundo: lepsza gospodarka przestrzenią, przede wszystkim przez wykorzystanie miejsca, które nad tradycyjną szafą wyraźnie się marnuje. Realizacja tej zasady pójść może dwiema drogami: można urządzenie takie po prostu zamówić lub zastosować kombinację segmentów szafowych typu „Nowy Wyszków”. Wyszkowskim składakom poświęcić należy chwilę uwagi. Po raz pierwszy w naszym „meblostanie” pojawiły się segmenty, pozwalające ukształtować każdy niemal dowolny układ szafy.