W naszych warunkach każdy jest po trosze architektem. Architektura wnętrz w Warszawie stała się wielką najbardziej masową sztuką uprawioną przez wszystkich. Niektórzy uprawiają ją z konieczności, mimo woli, inni z prawdziwą przyjemnością i zainteresowaniem. Każda sztuka rozwija się w miarę potrzeb społecznych. Nie muszę podkreślać skali i wielkości potrzeb w tej dziedzinie; każdy to wie choćby z własnych doświadczeń. Stąd rola społeczna i prawdziwie masowy zakres amatorskiego uprawiania architektury wnętrz. Amatorstwo tego ruchu jest oczywiste, zawodowców bowiem w tej specjalności jest mało i z oczywistych przyczyn nie liczą się w tej konkurencji Oczywiście nie brak tu wciąż jeszcze poważnych nieporozumień, wielu bowiem problem współczesnego wnętrza sprowadza wyłącznie do zagadnień estetycznych. Często słyszy się „oni mają ładnie urządzone mieszkanie”, rzadziej mówi się, że mieszkanie jest dobre. Tymczasem sprawa jest bardzo złożona. Na produkt ostateczny składają się czynniki funkcji, techniki, układu, zjawia się pojęcie wygody, postulaty higieny i racjonalności. Architekt amator przed przystąpieniem do działania wszystkie te sprawy powinien mieć jak to mówią w małym palcu. Każda ludzka działalność, a tym bardziej proces tak skomplikowany jak urządzenie mieszkania, wymaga planu. Do opracowania planu nie wystarczy znajomość Poszczególnych elementów wyposażenia, istotne jest przyjęcie określonej metody polegającej na konfrontacji potrzeb z możliwościami przestrzennymi wnętrza. Jak wiemy z przykrych doświadczeń, konfrontacja taka zazwyczaj kończyć się musi kompromisem. Metoda projektowania wnętrza musi być „sztywna”, a jednocześnie bardzo elastyczna. Musi być logiczna. ale nie pozbawiona fantazji. Trudno jest taką metodę opowiedzieć w najbardziej nawet uczonym wywodzie. Najlepiej będzie omówić ją na przykładach rysunków. Tym razem będzie to już przegląd urządzenia całych mieszkań.