Nasi budowlańcy w ogólnym ferworze dbałości o wyniki liczbowe udają, że nie wiedzą, co się ukrywa pod nazwą współczesna łazienka, i w miejscu, gdzie należałoby się jej spodziewać, znajdujemy tylko maleńki pokoik pokryty do połowy olejną farbą. Jedynym konkretem jest ustawiona tam wanna. A i to nie zawsze. W tym stanie oficjalną nazwę „łazienka” wytłumaczyć można jedynie bujną wyobraźnią i różowym humorem, właściwym ludziom, którzy otrzymali klucze do nowego mieszkania. Nie czekając, aż minie dobry humor i opadną nas ponure refleksje, trzeba się poważnie zabrać do procy. Zakres czekających nas robót aranżacja wnętrz w Warszawie jest bardzo szeroki. Przede wszystkim wbudowanie lustra i półek, montaż systemu szafek na łazienkowe drobiazgi, założenie wieszaków na ręczniki i garderobę, instalacja armatur i oświetlenia, wreszcie obudowanie wanny i obłożenie ścian glazurą.

W rezultacie tych zabiegów niepozorna klitka zamieni się w olśniewający pokój kąpielowy, który już samym swym wyglądem i wygodą zachęci do częstych odwiedzin. Ze względów technicznych najpoważniejszym zagadnieniem jest obudowa wanny oraz wyłożenie ścian glazurą. Nie obudowano wanna jest sprzętem nieprzyjemnym, chybotliwym, niewygodnym. Gromadzą się pod nią zaskakujące wprost ilości kurzu i zaschłego błota, a uprzątanie ich jest bardzo kłopotliwe.

Glazura natomiast obok efektownego wyglądu i wielkiej trwałości pozwala na nieograniczone chlapanie się w wodzie bez obawy przemoczenia ścian. Glazurę można też łatwo utrzymać w nieskazitelnej czystości. Obudowy wonny dokonuje się przy pomocy około 30 cegieł, ustawianych „na sztorc” i wiązanych zaprawą cementową. Spoiny pionowe każdej warstwy cegieł powinny się znaleźć w połowie cegły warstwy niższej. Po obudowaniu wanny możemy przystąpić do wykładania glazury. Wspaniale wyglądają w łazience wszystkie ściany wyłożone glazurą od podłogi do sufitu, najczęściej jednak wykłada się tylko do wysokości 1,51,8 metra.