Kawalerka jest najmniejszym ze wszystkich budowanych obecnie rodzajów mieszkań. Jest to jakby koncentrat, mieszkanko w pigułce. Przeciętna powierzchnia typowej kawalerki wraz z mikro zapleczem gospodarczym, obejmującym łazienkę, szafy stałe w korytarzyku i wnękę kuchenną, waha się w granicach około 16-22 m² Zabawne porównanie do koncentratu czy pigułki nie są w tym wypadku jałową przenośnią. Rzeczywiście ten typ mieszkania w najczystszej krystalicznej formie kondensuje w sobie całą skomplikowaną istotę mieszkalnictwo.

Kawalerka jest najelementarniejszą jednostkową tkanką architektury. Tu, jak pod mikroskopem, studiować można „czyste” funkcje ludzkie nie skażone kompromisem wewnątrzrodzinnych współzależności. Charakter wnętrza w tym wypadku jak nigdzie odpowiadać będzie gustowi i upodobaniom jednostki. Chyba tylko skorupa ślimaka może być bardziej związana ze swym lokatorem.

W swym podstawowym założeniu mieszkańcem kawalerki jest jedna osoba. Jak wykazują badania demograficzne, statystycznie rzecz biorąc mamy do czynienia z jednostką stosunkowo prężną, lepiej usytuowaną, choć mniej zaradną wobec problemów gospodarstwa domowego. Studia demograficzne dostarczają nam poza tym ciekawych, choć oczywistych spostrzeżeń, które mają bardzo istotny wpływ na ewolucję wnętrza mieszkania kawalerskiego.

Tak zwany stan kawalerski jest w naszych warunkach najczęściej okresem przejściowym. Chociaż z reguły architekt wnętrz warszawa może zaplanować mieszkanie, to wszyscy niemal przy wszelkich okazjach głośno deklarują swe „kawalerskie” poglądy, w praktyce statystycznej rzecz wygląda mocno inaczej. Jak tylko statystyczny Polak otrzyma kawałek „zadaszonej” przestrzeni, zaraz obmyśla sposoby rychłego jej przeludnienia. Tylko nieliczni pozostają wierni kawalerskiemu sprzysiężeniu. Wiemy już w ogólnym zarysie, jak wygląda treść mieszkania jednoosobowego, wiemy już, kto będzie jego lokatorem.